Skąd wziąłeś imię dla swojego psa?
Szukaj na Szarik.pl:
|
Psy na spacerze
Jeśli mam wymienić najczęstszy problem jaki mają posiadacze psów, bez wahania powiem ? ciągnięcie na smyczy. Chodzenie na luźnej smyczy to pierwsza i podstawowa umiejętność każdego domowego psa. Nie chodzi mi nawet o to, aby pies szedł przy nodze, ale o to, aby nie napinał i nie ciągnął smyczy właściciela.
Trudne początki
Każde małe szczenię ma instynkt podążania za matką. Biorąc je do domu, możemy to wykorzystać i wcale nie musimy małego 2 miesięcznego szkraba wiązać na smyczy. Tak małe szczenię i tak nam daleko nie ucieknie. Samo będzie się nas trzymało, bo jest za małe na samodzielność. Szczeniaczek ma jedak także instynkt łowczy, czyli podążania za poruszającymi się obiektami. Może więc pobiec za rowerem, blisko przechodzącym człowiekiem lub za innym psem. Musimy więc uważać na to co dzieje się wokół psa na spacerze i szybko reagować, jeśli spodziewamy się, że nasz piesek może wpakować się w kłopoty.
Przygodę ze smyczą najlepiej jest zacząć od przyzwyczajenia pieska do obroży. Pies od pierwszego dnia w naszym domu powinien dostać obrożę. Dzięki niej będziemy także mogli łatwo przytrzymać szczenię, uspokoić je lub wyprosić z łóżka. Dopiero kiedy szczenię przyzwyczai się do obroży i do tego, że za nią go trzymamy, możemy przypiąć do niej smycz (najlepiej cienką i lekką) i puścić z nią w domu psa tak aby przyzwyczaił się do jej obecności. Starajmy się nie ciągnąć, ani nie szarpać smyczą psa. Początek i tak jest dla niego trudny, a my nie powinniśmy go jeszcze dodatkowo stresować.
Najważniejsze jest jednak sposób w jaki uczymy psa nieciągnięcia na smyczy, a mianowicie sposób w jaki korygujemy każde napięcie smyczy. W momencie napięcia smyczy szybko, ale lekko ściągamy ją do siebie i natychmiast rozluźniamy. Jeśli pies nie zwalnia i dalej ciągnie, znowu szybko ściągamy i rozluźniamy smycz. Zasada działania takiej korekty polega głownie na odwróceniu uwagi psa od obiektu do którego ciągnie oraz na zwróceniu uwagi na człowieka będącego na drugim końcu smyczy.
Jeśli pies po korekcie zwolni, zatrzyma się lub spojrzy się na nas, nagrodźmy go za to mówiąc ?dobry pies?. Jeśli szczenię dłużej utrzymuje z nami kontakt wzrokowy lub samo do nas przyjdzie, wzmocnijmy to dobre zachowanie dodatkową nagrodą, najlepiej smakołykiem.
Jeśli nie chcemy wyrobić u psa nawyku ciągnięcia na smyczy, nie pozwalajmy sobie na żadne wyjątki. Niezależnie gdzie idziemy z psem i czy jest on na smyczy czy np. na lince szkoleniowej, ciągnięcie jest niedozwolone. Nieważne są także okoliczności naszego spaceru, przechodzący ludzie, psy, mijane samochody. Pies nie powinien nas ciągnąć nawet jeśli zobaczy zbliżającą się ukochaną osobę lub psiego przyjaciela z podwórka. Jeśli damy się pociągnąć w takiej sytuacji, to pies będzie wiedział, że jednak może to zrobić, musi się jedynie bardziej postarać. W ten sposób nie wzmacniamy posłuszeństwa, ale uczymy psa kombinowania i rywalizacji.
Co zobić jeśli mamy psa który już nauczył się ciągnięcia, a my w końcu zdecydowaliśmy się coś z tym zrobić. Po pierwsze, zmieć psu obrożę. Najlepiej jeśli będzie to obroża półzaciskowa z łańcuszkiem. Ważne jest, aby pasek dał się regulować i dopasować do rozmiaru szyi psa. Obroża powinna być tak dopasowana, aby z lekkim oporem wchodziła przez głowę i tym samym nie spadała z niej jak pies pochyli głowę lub jak bawi się z innymi psami. Najlepsze obroże tego typu produkuje firma Rogz for Dogs i można je dostać w sklepie internetowym Animalia.pl.
Dla psów bardzo dużych i silnych lub bardzo rozbrykanych polecam także obrożę uzdową ? Gentle Leader. Jesto to najskuteczniejsza obroża przeciwko ciągnięciu na smyczy jaką znam, ale powinna być używana z dużym wyczuciem i wyłącznie na smyczy. Nie powinno się zostawiać jej na głowie psa. Przed użyciem dobrze jest zapoznać się z załaczoną instrukcję obsługi lub skonsultować z trenerem.
Agnieszka Nojszewska
Dobry Pies - Akademia Porozumiewania się ze Zwierzętami
www.dobrypies.pl
| Pies, psy, rasy psów - Szarik.pl, 2008-06-23 13:43:15
|
« Powrót »
Komenatrze: (dodaj swój komentarz)
| I-love-dog | 2010-11-06 11:32:40 | A jeśli to nie zadziała to nie ciągnijcie go za obrożę bo go to boli ,ale kupcie mu szelki .
| | I-love-dog | 2010-11-06 11:31:17 | Nie powinno się smyczy automatycznych używać gdy pies jest jeszcze szczeniakiem . Oraz nie ciągnijcie go żeby zwolnił może ma za mało ruchu i chciał pobiegać . Jeśli idzie spokojnie nagrodźcie go czymś miłym to spokojne chodzenie będzie mu się kojarzyło z czymś miłym .
| | onzo | 2010-08-18 10:51:20 | Najwazniejsze to dobrze dobrać sprzęt, smycz automatyczna np. nie zawsze się nadaje. Najlepsze są smycze tasmowe parciane na pzykład z Ami Play, sa miekkie i nie powoduje odcisków, no i solidne a do tego bardzo ładne
| | miłośniczka_psów | 2009-12-02 13:17:06 | Z moim psem sama nie chodzę na spacery. Chyba mu kupię obrożę- szelki, żeby go szyja nie bolała... xD
| | Pajaa | 2009-06-14 10:52:12 | mj pies ma 5 miesięcy . jest tak strasznie rozbrykany ze na niego żadna metoda nie działa... Taki mały a jaki sliny .. ja aż fruwam jak idziemy na spacer. CIężko z nim .. ale w koncu muszę zastosować coś skutecznego.
| | kuba pies | 2009-02-19 17:38:02 | ale hujowo je wyprowadzac co ale czasem fajnie ale zimom mi sie nie chce szkoda kurwa\
\
| | esenss67 | 2009-02-02 19:07:29 | Mój pies straaasznie ciągnie. Niedawno skończył rok. przez jakies 2-3 miesiące chodził w dławiku i reagował jak go ciągnęłam, ale jak zobaczył psa, to juz sie go nie dało uspokoić ;/ ciągnął i z dławikiem :| od jakiegoś czasu już nie chodzimy w tej obróżce i co? Niczego się nie nauczył ;( Tak jakby nigdy tego dławika nie było!!!! Co mam zrobić????
| | KuBus | 2009-01-09 16:38:15 | Aha i od tamtej pory nie chodzi przed kimś na smyczy, ale trzyma się koło nogi jak rzep albo idzie za a smycz sobie spokojnie, luźno powiewa xd. :)
Ps. Oduczenie tego psa ciągnięcia zajęło prawie 1,5 miesiąca ale już po tygodniu postępy były widoczne a efekt końcowy jest na prawdę na medal :).
| | KuBus | 2009-01-09 16:34:15 | Pies mojego dziadka strasznie ciągnął na smyczy ;/ . Masakra. Jeśli ktoś chce zgubić zbędne kilogramy zapraszam na spacer na smyczy w okół osiedla z tym psem ;). Kiedy byłam u dziadka jakimś sposobem odzwyczaiłam psa od ciągnięcia, ale potrzebował bardzo dużo cierpliwości i czasu. Z tym przechodzeniem przez drzwi to samo.. chyba z 20 razy się wracałam, ale na prawdę zadziałało :D jestem dumna z siebie i przede wszystkim z psiaka ;). Dziękuję ;P.
|
|
|
|
| |